Po świętach w Irlandii Płn. nowy, dłuższy i ostrzejszy lockdown

  • 18.12.2020, 15:02
  • Bartłomiej Niedziński (PAP)

Podziel się:

Oceń:

Po świętach w Irlandii Płn. nowy, dłuższy i ostrzejszy lockdown Photo by Dimitry Anikin on Unsplash Po świętach w Irlandii Płn. nowy, dłuższy i ostrzejszy lockdown.
W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w Irlandii Północnej zacznie się kolejny lockdown, który będzie jeszcze dłuższy - sześciotygodniowy - i ostrzejszy niż poprzedni - poinformował w czwartek wieczorem północnoirlandzki rząd.

Zamknięte będą wszystkie sklepy z wyjątkiem sprzedających niezbędne produkty, przy czym listę tych, które mogą pozostać otwarte, ograniczono usuwając z niej markety ogrodnicze i sklepy z wyposażeniem domu.

Nie będą też możliwe zakupy przez internet z odbiorem w sklepie.

Wstrzymać działalność muszą wszystkie punkty usługowe, wymagające bliskiego kontaktu, jak fryzjerzy czy salony kosmetyczne.

 

Lokale gastronomiczne mogą działać tylko w systemie na wynos lub z dostawą.

Zamknięte będą wszystkie miejsca rekreacyjno-rozrywkowe, a od 29 grudnia także hotele.

Po zakończeniu okresu świątecznego, gdy trzy gospodarstwa domowe będą mogły spotykać się w ramach świątecznej "bańki", będzie zakaz spotykania się w prywatnych domach i przydomowych ogrodach.

Jeszcze surowsze ograniczenia będą obowiązywać w pierwszym tygodniu, czyli do 2 stycznia włącznie - będzie obowiązywało zalecenie, by opuszczać domy tylko z uzasadnionych przyczyn, sklepy sprzedające kluczowe towary muszą być zamykane o 20, wstrzymane będą też wszystkie rozgrywki sportowe, nawet te na zawodowym poziomie, które poprzednio były dopuszczone.

 

Michelle O'Neill, zastępczyni pierwszej minister północnoirlandzkiego rządu, przyznała w czwartek, że lockdown będzie rozczarowaniem dla wielu osób, ale "jest oczywiste, że dłuższa i głębsza interwencja jest konieczna".

"Służba zdrowia byłaby całkowicie przygnieciona w styczniu, gdybyśmy teraz nie interweniowali, więc choć to drakońskie kroki, chodzi o ratowanie życia"

- powiedziała.

 

"Sytuacja w związku z Covid jest raczej tragiczna i widzieliśmy w tym tygodniu sceny, których nigdy więcej nie chcemy oglądać"

- wyjaśniła O'Neill, nawiązując do leczenia pacjentów na parkingach przed szpitalami z powodu nadmiernego obłożenia placówek, co miało miejsce we wtorek.

 

Jak podała stacja Sky News, obłożenie szpitali w Irlandii Północnej wyniosło 104 proc.

Irlandia Północna jako pierwsza część Zjednoczonego Królestwa w połowie października wprowadziła restrykcje w odpowiedzi na drugą falę epidemii, ale były one dość łagodne - zamknięto lokale gastronomiczne, hotele i usługi, które wymagają bliskiego kontaktu, ale sklepy pozostały czynne, odbywały się nabożeństwa w świątyniach i nie zabroniono spotkań osób z różnych gospodarstw domowych, a jedynie ograniczono ich liczebność.

Trwały one pięć tygodni, ale po tygodniu przerwy, czyli 27 listopada zaczął się dwutygodniowy lockdown.

W tym czasie dodatkowo zamknięte zostały sklepy z wyjątkiem sprzedających towary pierwszej potrzeby, wszystkie placówki kulturalne i miejsca rozrywki, świątynie, a wizyty domowe ograniczono do "bańki", którą mogły tworzyć dwa gospodarstwa domowe.

Te restrykcje obowiązywały do 10 grudnia włącznie.

Bartłomiej Niedziński (PAP)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe