Zjednoczenie Polskie w Nowej Erze #FELIETON

  • 13.01.2021, 10:40 (aktualizacja 18.01.2021, 10:52)
  • Wiktor Moszczyński - felieton ukazał się również w londyńskim Tygodniu Polskim 

Podziel się:

Oceń:

W czwartek 14 stycznia odbywa się Walny Zjazd Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii. Ktȯrej organizacji? Większość społeczeństwa polskiego w Wielkiej Brytanii wie o niej nic, albo prawie nic. Jednak od roku 1946 służy społeczeństwu polskiemu w Wielkiej Brytanii jako nadrzędna organizacja parasolowa reprezentująca najpoważniejsze organizacje społeczne w tym kraju i koordynująca ich kalendarz zbiórek charytatywnych.

Mimo wszelkich starań dość kompetentnego i doświadczonego składu obecnego Zarządu i mimo unowocześnionego statutu pochodzącego z 2015 roku, organizacja pozostaje wciąż nieznana ogólnemu spóleczeństwu polskiemu w Wielkiej Brytanii.

W czasie kryzysu spowodowanego przez Brexit i chaosu związanego z wprowadzeniem stanu osiedlenia („settled status”), rola Zjednoczenia Polskiego w obronie praw Polaków w tym kraju pozostała bez szerszego echa, mimo szeregu listȯw do premierȯw brytyjskich, ambasadorȯw i innych instytucji.

Znaczna częśc Polaków na Wyspach czerpała informacje o nowych przepisach z Konsulatu RP czy z mediów polskich nowej fali, raczej niż ze Zjednoczenia.

Gdy na Święta powstała akcja pomocy dla kierowców polskich zatrzymanych przez blokadę w porcie Dover, Zjednoczenie nie było nawet konsultowane.


Ilość delegatów obecnych na walnych zjazdach Zjednoczenia w ostatnich latach rzadko przkraczała 15 osób, a frekwencja na koncertach i konferencjach zwołanych przez Zjednoczenia była słaba, mimo wysokiego poziomu artystycznego czy naukowego.

Listy wysłane do władz brytyjskich czy obcych ambasadorów nie uzyskują odpowiedniej reakcji i przechodzą często bez echa.

Gdy władze lub media brytyjskie starały się o kontakt czy jakiś komentarz zwracali się do POSKu, czy do lokalnych organizacji terenowych.

Dyżury w biurze były mniej regularne, szczególnie po odejściu płatnego pracownika a strona internetowa Zjednoczenia Polskiego została jakby zamrożona w roku 2011.

Ciężka choroba obecnego prezesa niestety pogorszyła ostatnio sytuację, jak równieź obecna pandemia, ale już wcześniej wyczuwało się ten brak energii w działalności obecnych władz.


W związku z nadchodzącym Walnym Zjeździe Zjednoczenia Polskiego trzeba zastanowić się czy ta organizacja jest nam dalej potrzebna, a jeżeli tak to w jaki sposób może być bardziej skuteczna. Są nawet głosy kwestionując dalsze istnienie tej organizacji, choć osobiście z tym poglądem nie zgadzam się.


Gdy zakładano tą organizację zaraz po wojnie, polskie społeczeństwo odczuwało swoją inność kulturalną w otaczającym go środowisku anglosaskim w którym starało się przetrwać, ale posiadało też spoistość wynikającą z poczucia misji przetrwania do momentu powrotu do niepodległej Polski.

Składało się z przeszło 40 organizacji członkowskich wśród których były zrzeszenia i związki kombatanckie, kulturalne, naukowe i zawodowe, które w wielu wypadkach miały charakter masowy i reprezentowały dużą część przeszło stutysięcznej rzeszy Polaków w Wielkiej Brytanii.

Choć istniał rząd polski na emigracji nie był uznawany przez instytucje brytyjskie ale na ich miejscu Zjednoczenie mogło od czasu do czasu składać oświadczenia w imieniu całego społeczeństwa polskiego w Wielkiej Brytanii, które przekazywano m.inn. brytyjskim władzom i mediom.

Organizowało czy koordynowało akcje pomocy uchodźcom, protesty publiczne, obchody milenijne, a później akcje w obronie Solidarności i przekaz pomocy charytatwnej dla Polski.

 

Nawet po odzyskaniu wolności w roku 1990, Zjednoczenie Polskie kontynuowało tą rolę.

Częściowo przez jej dalszy reprezentatywny charakter, a częściowo przez prężność ówczesnych zarządów, Zjednoczenie uzyskało poszanowanie władz brytyskich, szczególnie kierując akcje o zniesienie wiz, wejście Polski do stuktur unijnych i NATO, odszkodowanie powojenne dla pracowników w obozach niemieckich, korygowanie haseł prasowych o „polskich obozach koncentacyjnych”, i walkę o dobre imię Polaków w mediach brytyjskich.

Bardzo skuteczna była broszura „Jak żyć i pracować w Wielkiej Brytanii”, która była regularnie unowocześniona.

Był nawet projekt otwarcia organizacji członkom indywidualnym, a nie tylko organizacjom, ale ostatecznie ten pomysł był niewypałem, bo już na całym świecie kończył się okres ogólnych masowych organizacji polonijnych.

Charakter społeczeństwa polskiego zmienił się dramatycznie po roku 2004 gdy Polska uzyskała akces do Wspólnoty (później Unii) Europejskiej.

Zmieniły się w zasadniczy sposób i liczebność i charakter diaspory polskiej w Wielkiej Brytanii.

W krótkim dość okresie ilość mieszkańców wzrosła do jedego miliona, ale posiadała z początku głównie charakter zarobkowy, nie posiadający jeszcze korzeni rodzinnych i żyjący z myślą o szybkim powrocie do Polski.

Była to wielka masa często zdezorietowanych tymczasowych migrantów, nie posiadających jeszcze charakteru zorganizowanej wspólnoty.

 

Ale po pięciu latach Polacy zaczęli stabilizować swoje życie, zakładając tu rodziny, wysyłając dzieci do szkół sobotnich, składając podania na prawo stałego pobytu, a nawet obywatelstwa brytyjskiego, i szukając własnych środków do życia kulturalnego przez koncerty i programy telewizyjne organizowane z Polski.

O Zjednoczeniu Polskim mało kto słyszał. Nowy charakter diaspory wymagał nowego charakteru organizacji reprezentującej ich dążenia.

Ale w tym czasie Zjednoczenie Polskie nie zmieniło swojego charakteru i metody działania.

Dalej reprezentowała około 30 organizacji, w większości o mniejszym zasięgu, choć wśród nich znajdowały się jeszcze liczebne czy zasobne tradycyjne instytucje jak POSK, Polska Macierz Szkolna, ZHP, Stowarzyszenie Techników czy Fundacja SPK. Dla przeważającej części nowej polonii brytyjskiej te organizacje, a szczególnie samo Zjednoczenie, były niepotrzebne dla codziennego życia, i nawet nieznane.

Od czasu do czasu dochodziły nowe organizacje, czasem stałe, a czasem efemerydy, ale zasadniczo nie zmieniały charakteru organizacji. 

 

14 stycznia 2021 odbywa się walny zjazd Zjednoczenia który, w okresie covidu, będzie prowadzony zdalnie. Obecny zasłużony prezes, Tadeusz Stenzel, po długoletnim stażu we władzach Zjednoczenia Polskiego, ale i po ciężkiej chorobie, nie będzie już kandydował ponownie.

Zapowiada się dwóch kandydatów z obecnego zarządu na funkcję prezesa (jedna nawet z młodszego pokolenia), gotowych do kontynuowania obecnej roli Zjednoczenia. Nie wiadomo jednak czy nowy prezes zdoła zbudować w koło siebie świeży zespół w nowym zarządzie, czy będzie polegał tylko na poprzednim. 

Nadchodzi wówczas pytanie czy Zjednoczenie Polskie jest jeszcze potrzebne? Czy może jeszcze odpowiadać potrzebom dzisiejszych Polaków? 

 

Rola Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii jest jednak potrzebna i to z dwóch powodów.

Na pierwszym miejscu, Zjednoczenie powinno być wciąż organem do wypowiadania się w imieniu polskich organizacji w Wielkiej Brytanii, zarówno wobec władzom brytyjskim czy brytyjskiej opinii publicznej, jak i nawet wobec władzom RP, na tematy dotyczące polskiego społeczeństwa w Wielkiej Brytanii i w obronie dobrego imienia narodu polskiego.

Jest rzeczą ważną aby tą rolę spełniała instytucja demokratyczna, ogólnie szanowana i odpowiedzialna.

Brak takiej instytucji może zostawić próźnię którą mogłyby wypełniać radykalne organizacje o charakterze politycznym mogące poważnie zaszkodzić interesom Polski i polskiej disapory w Wielkiej Brytanii.  

Na drugim miejscu, potrzebna jest niezależna organizacja polonijna do monitorowania i koordynownia kalendarza działalności polskich organizacji, a szczególnie ich zbiórek corocznych na cele charytatywne.  

 

Aby osiągnąć powyższe cele Zjednoczenie powinno mieć zabezpieczone środki od swoich organizacji członkowskich do prowadzenia:

  • Regularnie utrzymanego portalu internetowego, z dodatkową opcją strony na Facebooku czy Twitterze, zawierającego kalendarz spotkań i ewentualnie zbiórek organizacji społecznych, szczegóły statutu Zjednoczenia, kontkt z prezesem Zjednoczenia, i treść wszelkich oświadczeń zarządu Zjednoczenia, jak również linki do organizacji członkowskich. Bez dobrej strony internetowej żaden odbiorca listu od Zjednoczenia nie będzie traktował tą organizację poważnie.
  • Biura Informacji z telefonem i odpowiednim sprzętem biurowym z regularnym dyżurem wolontariuszy do przyjmowania telefonȯw albo wizyt od interesantów indywidualnych, mediów czy organizacji. Biuro powinno być otwarte dla publiczności przynajmniej dwa razy w tygodniu. Uważam że obecne organizacje członkowskie powinny być zobowiązane do zapewnienia poziomu wydatków aby umoliwić powyższe cele. 

 


Nowo wybrany prezes Zjednoczenia powinien kłaść nacisk na zwerbowanie nowych organizacji członkowskich, zawodowych, kulturalnych czy terenowych wśrȯd nowej polonii, i na uzyskanie nowych dodatkowych środków finansowych z inych źródeł, aby zapewnić sprawność działania Biura i rozszerzyć działalność informacyjną. 

W tym celu powinien zatrudnić pracownika w biurze do uzyskania dalszych funduszy i uporządkowania strony intenetowej.

Obecny statut przewiduje taką możliwość, a obecny stan finansowy Zjednoczenia pozwala na wyznaczenie osoby na taką funkcję, przynajmniej na jeden tok.

Mógłby też dzielić tą funkcję i te koszta pracując przy jednej z organizacji członkowskich. Po pierwszym roku, taki pracownik powinien zarobić na utrzymanie własnego etatu.

Dla przykładu, coroczny kalendarz działań różnych organizacji i ich zbiórek charytatywnych mógłby być wzbogacony reklamami poszczególnych organizacji i przedsiębiorstw, i można byłoby reklamować sprzedaż pamiątek czy koszulek z polskimi napisami i hasłami.

Uważam że mimo szerokiego wachlarza celów w statucie, Zjednoczenie powinno koncentrować się na przekazaniu informacji, reprezentacji i prowadzenia kalendarza, raczej niż rozpraszać się ambitnymi planami kulturalnymi które należą do pola działania indywidualnych organizacji członkowskich. 

Statut zezwala na 12 powierników.

 

Rozumiem że na tym zjeździe jeszcze nie wszytkie pozycje będą zajęte.

Uważam więc że w obecnej sytucji, a szczególnie przy trudności ożywienia organizacji w czasie pandemii, rolę prezesa powinien wziąść na siebie istniejący członek zarządu.

Istnieje wtedy czas przygotowania się organizacji do wyżej wymienionej strategii i do doboru nowych młodszych powierników, a szczególnie do wyznaczenia roli nowego pracownika.

A na jesieni, przy powrocie do normalnej działalności, powinno odbyć się nowe zebranie nadzwyczajne, już nie zdalnie kierowane, zatwierdzające nowy kierunek działania  i uzupełniające wybory pozostałych już młodszych powierników którzy będą w tej nowej działalności aktywnie uczestniczyć.

Wiktor Moszczyński - felieton ukazał się również w londyńskim Tygodniu Polskim 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe