Walia: Biegaczki „nękane” podczas treningu na świeżym powietrzu

  • 04.02.2021, 14:47
  • Źródło: bbc.com

Podziel się:

Oceń:

Walia: Biegaczki „nękane” podczas treningu na świeżym powietrzu Photo by Fil Mazzarino on Unsplash
Kobiety skarżą się na zaczepki podczas biegania.

„Normalnie mogłybyśmy trenować na torach lekkoatletycznych, ale te miejsca zostały zamknięte z powodu ograniczeń koronawirusa." - mówi była mistrzyni walijska w biegach na 400 m, Rhiannon Linington-Payne. 

Biegaczkę także spotkała niemiła sytuacja. 

„Zachowanie osoby, która mnie zaczepiała podchodziła pod molestowanie, a nie przekomarzanie się." - powiedziała Rhiannon.

Związek sportowy Welsh Athletics poinformował, że ​​rozpoczął współpracę z policją południowej Walii w celu zwalczania zastraszających zachowań.

29-letnia Linington-Payne z Cardiff powiedziała, że wielokrotnie spotkała się z wykrzykiwanymi obelgami w jej stronę, używany wobec niej język był często obraźliwy i seksistowski.

„Otrzymałam nieodpowiednie komentarze na temat mojej sylwetki, gwizdanie, samochody zwalniające, żeby się gapić… nawet ktoś kiedyś rzucił we mnie puszką piwa” - powiedziała.

„Im częściej się to dzieje, tym bardziej jest to dla Ciebie uciążliwe”.

Obecnie tylko osoby klasyfikowane jako elitarni sportowcy przez Sport Wales i część programu Commonwealth Games mogą podróżować do wyznaczonych obiektów i trenować w nich. Oznacza to, że wielu sportowców, którzy także reprezentują Walię na wysokim poziomie, trenuje w domu, na drogach lub w parkach.

„Właściwie to dość ironiczne… Nie mogę wejść na tor ze względów bezpieczeństwa, ale jeszcze mnie bezpiecznie czuję się tam, gdzie obecnie trenuję” - dodała sprinterka Hannah Brier.

22-latka z Neath, która startuje w sprintach na 100 i 200 m, trenuje sześć dni w tygodniu, podnosząc ciężary w kuchni rodziców lub biegając po płaskich, krótkich odcinkach pobliskiej drogi.

Biegaczka powiedziała, że ​​jeden incydent poprzedniego lata spowodował, że poczuła się „niezręcznie”. Pewien mężczyzna wielokrotnie przejeżdżał obok niej, krzycząc i gapiąc się.

Panna Brier była tak zaniepokojona swoim bezpieczeństwem, że zadzwoniła do taty, żeby po nią przyjechał. Incydent sprawił, że zamiast sportowego, dość obcisłego ubrania do biegania, by uniknąć uwagi, wybiera teraz prostsze i luźniejsze ubrania w mniej wyraźnych kolorach.

„Teraz przeglądam swoją garderobę i wybieram stroje, które moim zdaniem nie są tak krzykliwe, nie pokazują zbyt wiele... Nie zwracam na siebie aż tak wiele uwagi, kiedy jestem ubrana cała na czarno” - dodała.

Badanie przeprowadzone przez England Athletics w 2017 roku wykazało, że jedna trzecia biegaczek potwierdziła, że ​​była nękana podczas biegu.

Ponad 60 proc. z 2 tys. ankietowanych kobiet stwierdziło, że czuje się niekomfortowo bieganiem w pojedynkę, a ich głównym zmartwieniem jest bezpieczeństwo osobiste.

Źródło: bbc.com

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe