Brexit: Minął miesiąc od końca okresu przejściowego. Czy UK spotkały jakieś kłopoty?

  • 03.02.2021, 15:59
  • Źródło: BBC NEWS

Podziel się:

Oceń:

Minął miesiąc, odkąd Wielka Brytania przestała przestrzegać przepisów Unii Europejskiej i zaczęła handlować w ramach nowego systemu, uzgodnionego w nowej umowie handlowej.

Oznacza to wiele zmian, które są odczuwalne na granicach - a także w innych obszarach gospodarczych i społecznych.

 

Granice

W ciągu ostatnich kilku tygodni było znacznie mniej granicznego ruchu handlowego niż zwykle, ale to nie są normalne na początku roku. Mniejszy ruch spowodował zarówno brexit jak i ograniczenia covidowe.

Wyjście ze wspólnego rynku i unii celnej stworzyło ogromną ilość nowej biurokracji dla przedsiębiorstw prowadzących handel między Wielką Brytanią a UE.

W przypadku mniejszych przedsiębiorstw było to szczególnie trudne.

Uniknięto "najgorszego scenariusza" przedstawionego przez rząd, zakładającego ciągła kolejkę 7 tys. ciężarówek na autostradach.

W rzeczywistości ruch był stosunkowo swobodny,

Jednak władze francuskie w Calais twierdzą, że w zeszłym tygodniu przepływ ciężarówek przez kanał La Manche był na poziomie około 70 proc. normalnego poziomu.

Ponad połowa wracała z Wielkiej Brytanii do UE pusta - w celu uniknięcia nowej biurokracji granicznej.

Ograniczenia covidowe odgrywają w tym dużą rolę, ale branża transportowa jest zaniepokojona tym, co się stanie, gdy handel się ożywi.

 

„Nie ma wystarczającej liczby agentów celnych, aby pomóc eksporterom w wykonywaniu ich pracy”

- mówi Rod McKenzie z Road Haulage Association.

 

„A od 1 lutego Francuzi mówią, że zaczną bardziej rygorystycznie egzekwować przepisy celne i przepisy dotyczące jednolitego rynku”.

 

 

Żywność

Pojawiły się problemy, zwłaszcza w przypadku ryb, mięsa i serów, które wymagają większej liczby kontroli i dokumentów, takich jak świadectwa zdrowia.

W niektórych przypadkach żywność albo nie opuszcza miejsc w Wielkiej Brytanii, gdzie jest produkowana, albo gnije na przejściach granicznych przez kilka dni.

Rząd utworzył fundusz o wartości 23 milionów funtów, aby pomóc firmom rybackim zrekompensować ich straty.

Istnieją też inne problemy, takie jak na przykład konieczność posiadania przez importerów z UE agenta, który ręczy za przychodzące towary w miejscach takich jak Calais.

Innym problemem są ciężarówki przewożące wiele przesyłek, z których wszystkie wymagają odpowiedniej dokumentacji.

 

„Biurokracja jest wyczerpująca i powoduje kłótnie i nieporozumienia, a rzeczy, które zajmowały kilka minut, teraz zajmują godziny, a nawet dni”

- mówi Shane Brennan z Cold Chain Federation.

 

„To wyczerpuje i ma wpływ na nastawienie ludzi do chęci handlu”.

 

Niektóre brytyjskie firmy eksportujące do UE twierdzą, że rząd zachęca je do zakładania spółek zależnych w Unii, aby uniknąć zakłóceń.

A to wszystko na razie problem połowiczny.

Rząd Wielkiej Brytanii opóźnił wprowadzenie podobnych procedur dotyczących importu do Wielkiej Brytanii do końca marca.

Od 1 kwietnia trzeba będzie złożyć odpowiednie dokumenty, a od 1 lipca mają się rozpocząć pełne kontrole graniczne i celne.

 

 

Zakupy online

Klienci w Wielkiej Brytanii napotykają dodatkowe opłaty przy zakupach online od sprzedawców z UE.

Głównym z nich jest podatek VAT lub podatek od sprzedaży.

Przed brexitem zapłaciłbyś podatek VAT według stawki obowiązującej w kraju, w którym kupiłeś przedmiot, i zostałby on naliczony w momencie zakupu.

Ponadto wiele mniejszych firm lub osób fizycznych było zbyt małych, aby naliczać VAT.

Od brexitu brytyjski podatek VAT ma zastosowanie do wszystkich zakupów z UE.

Więksi detaliści zastosują go w momencie zakupu za wszystko, co jest tańsze niż 135 GBP, a kupujący przeważnie nie zauważą różnicy, ponieważ stawki są podobne i już są obciążani podatkiem VAT.

Większa zmiana polega na tym, że mniejsi sprzedawcy (którzy są zbyt mali, aby naliczać lokalny podatek VAT) mają teraz automatycznie naliczany brytyjski podatek VAT przez internetowe platformy handlowe, z których korzystają, dlatego niektórzy ludzie widzą 20 proc. wzrost cen zakupu przy wyborze Wielkiej Brytanii jako miejsce docelowej przesyłki.

Za wszystko, co przekracza 135 GBP, będziesz musiał zapłacić podatek VAT, gdy Twój przedmiot do ciebie dotrze.

Również powyżej 135 GBP (z wyjątkiem alkoholu, tytoniu i perfum, za które nie przysługuje Ci dodatek w wysokości 135 GBP) możesz zostać obciążony cłem w wysokości do 25 proc., jeśli całość lub duża część produktu została wyprodukowana poza UE .

Niektórzy sprzedawcy internetowi zaczęli pobierać dodatkowe opłaty, aby pokryć związane z tym procedury, a niektórzy całkowicie przestali sprzedawać swoje produkty klientom w Wielkiej Brytanii.

 

Leki

Kate Ling z Konfederacji NHS powiedziała Komisji Izby Lordów w dniu 27 stycznia, że plany awaryjne mające zapewnić przepływ leków „przynoszą teraz owoce”.

 

„Jak dotąd nie słyszeliśmy o wielu problemach lub przynajmniej o żadnych katastrofach”

- dodała.

 

Przytoczyła kilka problemów dla organizacji badawczych, które miały trudności z dostawami wrażliwymi na temperaturę lub musiały płacić kurierom, aby zagwarantować szybką dostawę leków, składników lub sprzętu.

Innym problemem był dostęp do marihuany leczniczej pochodzącej z Holandii do leczenia dzieci z ciężką padaczką.

Rząd znalazł sposób na utrzymanie dostaw do lipca i pracuje nad trwałym rozwiązaniem.

 

Usługi finansowe

Umowa handlowa nie obejmuje usług finansowych.

Jednym z wczesnych skutków odczuwalnych w City było to, że około 5,3 miliarda funtów (6 miliardów euro) dziennego obrotu akcjami denominowanymi w euro opuściło Londyn na początku stycznia do nowych platform handlowych w Paryżu i Amsterdamie.

Jest bardzo mało prawdopodobne, aby powróciły i nie wiadomo jeszcze, jaki będzie to miało wpływ na miejsca pracy.

Nie jest również jasne, kiedy UE może zdecydować o uznaniu większości brytyjskich systemów regulacyjnych za „równoważne” z jej własnymi.

Jeśli tak się nie stanie, firmom finansowym będzie znacznie trudniej prowadzić interesy z Europą.

 

„Wielcy międzynarodowi gracze tak naprawdę nie chcieli brexitu”

- mówi Iain Anderson z firmy konsultingowej Cicero Global.

 

Obecnie trwają prace, jak ułatwić notowanie globalnych firm w Londynie, z sektora fintech (lub technologii finansowych) oraz jak interpretować zmieniające się przepisy dotyczące takich kwestii, jak stock, jaką banki kapitałowe i firmy ubezpieczeniowe mogą posiadać.

Podobnie jak w przypadku handlu towarami, większe wyzwania w nowej erze staną przed mniejszymi firmami usługowymi, które nie są w stanie tak szybko dostosować się do nowych realiów.

 

 

Irlandia Północna

Większość towarów wymaga teraz zgłoszenia celnego, gdy są wysyłane z Anglii, Walii lub Szkocji do Irlandii Północnej.

Niektóre produkty żywnościowe również wymagają kontroli i dodatkowych dokumentów, ponieważ Irlandia Północna nadal przestrzega wielu przepisów UE.

Spowodowało to „poważne problemy” na początku roku, ponieważ niektóre brytyjskie firmy nie wiedziały, jak dostosować się do nowych wymagań.

Amazon wstrzymał dostawy alkoholu do Irlandii Północnej, a John Lewis wstrzymał wszystkie dostawy do tamtejszych klientów.

W styczniu doszło do pewnych zakłóceń w dostawie świeżych produktów na półki supermarketów, mimo że supermarkety otrzymały początkowy trzymiesięczny „okres karencji”, podczas którego nie wszystkie zwykłe kontrole UE zostały zastosowane przy wjeździe do Irlandii Północnej.

Supermarkety już próbują pozyskiwać więcej produktów lokalnie lub w Republice Irlandii.

Istnieją szczególnie rygorystyczne kontrole zakładów wysyłających towar do UE, a niektóre przedsiębiorstwa zaprzestały sprzedaży do Irlandii Północnej.

Szereg produktów, jest obecnie objętych zakazem przekraczania granicy z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej.

Nowe przepisy dotyczące podróżowania ze zwierzętami stworzyły również istotne nowe bariery dla właścicieli tzw. psów towarzyszących podróżujących między Wielką Brytanią a Irlandią Północną.

Źródło: BBC NEWS

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu WielkaBrytaniaOnline.co.uk , który jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe