Czworo dzieci trafiło do szpitala po zjedzeniu słodyczy, które według nich zawierały marihuanę.
Policja została wezwana na miejsce na Pound Lane w Epsom w sobotę o godzinie 14:15, gdzie troje dzieci wymiotowało i traciło przytomność.
Okazało się, że dzieci zjadły galaretki z konopią indyjską.
12-letnia dziewczynka, 12-letni chłopiec i 13-letni chłopiec zostali zabrani do szpitala.
Rodzice czwartego dziecka, 12-letniego chłopca, również zabrali go do szpitala na obserwację, po tym jak sam przyszedł do domu.
Dzieci zostały już wypisane do domu, policja stwierdziła, że miały dużo szczęścia.
„Te dzieci miały niewiarygodne szczęście, że to, co zjadły, nie wpłynęło na nie poważnie - a to w dużej mierze dzięki szybkim działaniom dwóch studentów medycyny, którzy akurat byli w pobliżu i pomagali im na wczesnych etapach po spożyciu pokarmu z marihuaną.
„Wciąż badamy okoliczności, skąd dzieci wzięły te słodycze. Chciałabym również poprosić każdego, kto posiada tego typu produkty, aby zastanowił się, jak je przechowuje i kto może uzyskać do nich dostęp - rozważ wpływ, jaki mogą mieć te słodycze na młodsze dzieci, które nie znają ich zawartości”. - powiedziała sierżant Lisa Betchley.
Uważa się, że słodycze mogły zostać dostarczone dzieciom na pobliskim boisku.